fot. Widzew Łódź - Lech Poznań 2:3 - zdjęcie: Michał Kiński
Szczebel centralny: To nie był dobry weekend
Ostatni wakacyjny weekend nie był dobry dla grających na szczeblu centralnym (Ekstraklasa, I liga) drużyn z województwa łódzkiego. Widzew Łódź i Unia Skierniewice przegrały przed własną publicznością, a punktowy dorobek powiększył tylko ŁKS, który zremisował w Opolu z Odrą.
W 22. minucie spotkania Widzew przegrywał z mistrzem Polski już 0:2, ale następne minuty należały do drużyny Aleksandara Vukovicia. Już w 53. minucie, po trafieniu Mariusza Fornalczyka, było 2:2, a wcześniej debiutancką bramkę w barwach łódzkiej drużyny strzelił reprezentacyjny napastnik Karol Świderski. Wydawało się, że Widzew może pokusić się o komplet punktów. W doliczonym czasie gry sędziowie analizowali możliwość przyznania gospodarzom rzutu karnego. Ostatecznie jednak dopatrzyli się spalonego. Chwilę później prosty błąd popełnił Bartłomiej Drągowski, co wykorzystał Luis Palma kierując futbolówkę do pustej bramki.
Widzew Łódź – Lech Poznań 2:3 (1:2)
Bramki: Karol Świderski 27, Mariusz Fornalczyk 53 – Antoni Kozubal 6, Allahyar Sayyadmanesh 22, Luis Palma 90
Widzew: Drągowski – Krajewski, Żyro, Kapuadi, Garcia – Baena ż, Selahi, Alvarez (86′ Klukowski), Kornvig (70′ Papanikolaou), Fornalczyk (81′ Biuk) – Świderski (70′ Bergier).
-------------------------------------------------
Przed własną publicznością przegrała również Unia Skierniewice, która w meczu 6. kolejki I ligi uległa Stali Rzeszów 0:1 (0:0). O wygranej gości zdecydował strzał z dystansu, po którym Sean Goss pokonał Stanisława Pruszkowskiego.
Unia Skierniewice – Stal Rzeszów 0:1 (0:0)
Bramka: Sean Goss 68
Unia: Pruszkowski – Mierzwa (78′ Czarnecki), Woliński, Stępień, Straus – Eizenchart (67′ Szmyd), Gąska, Bieroński (78′ Makuch), Burkiewicz (57′ Bida), Toporkiewicz ż (57′ Dudek) – Sabiłło
-------------------------------------------------
Bezbarwny mecz rozegrał w Opolu ŁKS. Zespół Grzegorza Szoki w niczym nie przypominał drużyny, która wcześniej rozbiła przed własną publicznością Stal Mielec 4:0. Szkoleniowiec przyznał po meczu, że trzeba ten punkt uszanować zgodnie ze starym piłkarskim porzekadłem - jeśli nie potrafisz wygrać, to przynajmniej zremisuj.
Odra Opole – ŁKS Łódź 0:0
ŁKS: Węglarz – Sokół (88′ Krykun), Rudol (46′ Farbiszewski), Craciun, Fałowski, Keiblinger (75′ Błachewicz) – Terlecki, Wysokiński (75′ Prusiński), Hinokio – Nowakowski (57′ Strzałek), Podliński.