fot. RKS Radomsko

Trzy zwycięstwa, trzy porażki

Pelikan Łowicz, RKS Radomsko i KS Kutno to zespoły z regionu łódzkiego, które w 10. kolejce rozgrywek grupy I trzeciej ligi zainkasowały komplet punktów. Trzy pozostałe nie zdobyły nawet jednego oczka.


W najgorszym nastroju po ostatniej serii spotkań są z pewnością gracze Lechii Tomaszów Mazowiecki, którzy na wyjeździe zostali rozbici przez Jagiellonię II Białystok. Przerwa w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy sprawiła jednak, że gospodarze mogli wystawić bardzo silny skład, w którym pojawiło się aż dziewięciu graczy z kadry pierwszego zespołu. Do przerwy nie zanosiło się jednak na to, że goście wrócą do domu z bagażem aż sześciu goli. Po pierwszej połowie był bezbramky remis, ale już dziesięć minut po zmianie stron gospodarze rozpoczęli ostre strzelanie. Bramkarza Lechii pokonali kolejno: Szymon Pankiewicz (55'), Fernan Ferreiroa (56'), Szymon Sobczak (59', z karnego), Krzysztof Toporkiewicz (62', z karnego), Eryk Matus (68') i Mateusz Wyjadłowski (81'). 

Powodów do radości nie było również w Skierniewicach, gdzie Unia przegrała 0:3 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Już po niespełna kwadransie gry aktualny lider rozgrywek prowadził 2:0. W 10. minucie wynik otworzył Hubert Michalik, a w 14. minucie własnego bramkarza pokonał Mateusz Stępień. Wynik meczu w 87. minucie ustalił Arkadiusz Ciach.  

Kiepskie humory mają równie zawodnicy Sokoła Aleksandrów Łódzki, którzy po raz drugi z rzędu przegrali mecz 0:1. Tym razem na własnym boisku ulegli Broni Radom, która zwycięską bramkę zdobyła tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego. Gospodarzy pogrążył Elian Hernandez.

Zupełnie inne nastroje panują po tej kolejce w Łowiczu, Radomsku i Kutnie. Po trafieniach Kuby Wardzyńskiego (37'), Macieja Wyszogrodzkiego (42') i Krystiana Białasa (56') Pelikan na wyjeździe wygrał 3:0 z Ruchem Wysokie Mazowieckie. Jedną bramkę mniej strzelił RKS, który na własnym boisku ograł 2:0 GKS Wikielec. PIerwszą bramkę dla gospodarzy w 58. minucie strzelił Maksim Kwiencer, a tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego wynik spotkania ustalił Daniel Kraska. Aż pięć goli padło natomiast w Kutnie, gdzie gospodarze dwukrotnie przegrywali z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, która po poprzedniej kolejce zasiadała w fotelu lidera. Beniaminek za każdym razem odrabiał jednak stratę, a dwie minuty przed końcem meczu przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. Na gola Michała Wrzesińskiego (23') odpowiedział Damian Szczepański (52'), po trafieniu Damiana Jaronia (68', z karnego) do remisu doprowadził Kamil Wielgus (79'), a jako ostatni na listę strzelców wpisał się Bartosz Bujalski (88'). 

Po 10. kolejkach tabelę grupy I trzeciej ligi otwiera Świt (23 pkt.), który wyprzedza Pogoń (21) i KS Kutno (20). Na miejscach numer 5. i 6. plasują się Sokół i Pelikan (po 18), lokaty 8. i 9. zajmują RKS oraz Lechia (po 15), a na trzynastej pozycji jest Unia (13).

W następnej serii 17 października w starciu na szczycie Świt podejmie ekipę z Kutna (godz. 13). Tego samego dnia Sokół zagra na wyjeździe z KS Wasilków (godz. 14), a Unia w Elblągu zmierzy się z Concordią (godz. 15). Dzień później Lechia w Tomaszowie grać będzie z Polonią Warszawa (godz. 11), a w Łowiczu rywalem Pelikana będzie RKS (godz. 11.15).