fot. ŁKS

Rozgrywki na opak

Barażowy dwumecz Garbarni Kraków z Pogonią Siedlce formalnie zakończył rywalizację z udziałem zespołów, które w sezonie 2017/2018 występowały w 2. lidze. Końcowy wynik tych rozgrywek z pewnością wszystkich zaskoczył. Rozgrywki okazały się nieprzewidywalne, a końcowe rozstrzygnięcia wręcz sensacyjne. Przed sezonem nikt bowiem nie stawiał na to, że awans do wyższej klasy rozgrywkowej wywalczy aż trzech beniaminków oraz zespół, który rok wcześniej bronił się przed spadkiem, a z ligą pożegna się m.in. dwóch niedawnych pierwszoligowców. Wśród największych wygranych znaleźli się piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego, a wśród rozczarowanych GKS. Bełchatowianie byli stawiani w roli faworytów, jednak nie włączyli się do walki o awans. Dla beniaminka z Łodzi 2. liga okazała się natomiast jednorocznym epizodem.


- Wśród faworytów do awansu z pewnością znajdą się ekipy Wisły Puławy i Radomiaka Radom. W drużynie spadkowicza z Nice 1 ligi doszło do sporych zmian. Klub opuścili między innymi Andrzej Witan i Konrad Nowak. Lekarstwem na problemy ze skutecznością z poprzedniego sezonu mają być pozyskani napastnicy, Robert Hirsz i Alen Ploj. Rywalizację w bramce na wysoki poziom ma wznieść natomiast młodziutki Sebastian Madejski, pozyskany z Podbeskidzia Bielsko-Biała. Także w Radomiu nowy szkoleniowiec Jerzy Cyrak buduje zespół według własnej koncepcji. Miasto nad Mleczną opuściło już dziesięciu zawodników, w których miejsce zakontraktowano ośmiu nowych piłkarzy. (…) Interesująca wydaje się też sytuacja GKS Bełchatów. Trzynastu zawodników poza klubem, trzynastu z nowymi umowami – bilans transferowy „Brunatnych” został idealnie wyważony. (…) niewiele ruchów wykonali ligowi beniaminkowie. Jedynym zespołem, który dołączył do wyścigu zbrojeń i podpisał już umowy z dziewięcioma nowymi piłkarzami jest Gwardia Koszalin. Stabilizacja zapanowała natomiast w Garbarni Kraków, Łódzkim KS i GKS 1962 Jastrzębie – tak przed inauguracyjną kolejką sytuację w 2. lidze opisywał portal Łączy nas piłka.

Z wymienionych wyżej drużyn Wisław Puławy i Gwardia Koszalin spadły do trzeciej ligi, GKS zakończył rozgrywki na ósmym miejscu, a ŁKS, GKS 1962 i Garbarnia wywalczyły awans do ligi pierwszej. Kluczem do sukcesu okazała się więc… stabilizacja. Zespoły z Łodzi i Jastrzębia zakończyły rozgrywki z dorobkiem 65 pkt., a trzecia w tabeli Warta miała ich 62. Zespół z Poznania przed rokiem cieszył się z utrzymania w 2. lidze, którą zakończył na 11 pozycji, z sześciopunktową przewagą nad strefą spadkową. Czwarty był wówczas Radomiak, który jednak poległ w barażu z pierwszoligowcem i w tym roku chciał zająć miejsce premiowane bezpośrednim awansem. Nie dał rady, a w końcówce przegrał z Garbarnią batalię o prawo gry w kolejnym barażu. Wystąpił w nim krakowski beniaminek, który w trakcie drugoligowej rywalizacji dysponował budżetem w wysokości 1,3 mln zł, czyli jednym z najniższych w tej klasie rozgrywkowej. Po raz kolejny okazało się jednak, że najważniejsze nie jest to, ile się ma pieniędzy, tylko jak się nimi gospodaruje (wcześniej z niewiele większym budżetem awans z drugiej do pierwszej ligi wywalczyła Stal Mielec). Garbarnia nie tylko znalazła się na czwartym miejscu, ale w barażowym dwumeczu ograła Pogoń Siedlece (1:1 i 2:1), zajmując jej miejsce na zapleczu ekstraklasy. A z drugiej ligi oprócz Wisły i Gwardii spadły również ekipy MKS Kluczbork (przed rokiem pożegnał się z Nice 1. Ligą) i Legionovii Legionowo (ósmy zespół poprzednich rozgrywek).

O tym, jakie wnioski kluby wyciągną z minionych rozgrywek przekonamy się już niebawem, po rozpoczęciu kolejnego sezonu. Piłkarze ŁKS będą w nim już walczyli na pierwszoligowych boiskach. Klub z al. Unii otrzymał licencję na występy w tej klasie rozgrywkowej i spokojnie może się przygotowywać do powrotu na zaplecze ekstraklasy. Zagra na nim pod wodzą Kazimierza Moskala, który zastąpił Wojciecha Robaszka. Z drużyną pożegnał się również Jakub Skrzypiec, dotychczasowy trener bramkarzy. Jego obowiązki przejmie Jacek Janowski – jedyna osoba ze starego sztabu szkoleniowego. Asystentem Moskala będzie natomiast Maciej Musiał (więcej o nowym trenerze można przeczytać tutaj). Przygotowania do nowego sezonu beniaminek Nice 1. Ligi rozpocznie 18 czerwca. W planach są sparingi z: Wisłą Płock, GKS Tychy, Chrobrym Głogów i GKS Bełchatów oraz sześciodniowe zgrupowanie w Grodzisku Wielkopolskim, skąd łodzianie mają się udać bezpośrednio na pierwszy mecz ligowy (inauguracyjną kolejkę Nice 1. Ligi zaplanowano na weekend 21-22 lipca). W przygotowaniach nie wezmą udziału: Paweł Pyciak, Tomasz Margol, Damian Guzik i Filip Burkhardt, z którymi już się oficjalnie pożegnano. Nowymi zawodnikami są natomiast: Paweł Wojowski (poprzednio Gryf Wejherowo), Michał Brudnicki (Sokół Aleksandrów Łódzki) i zaledwie 16-letni Adam Ratajczyk (Znicz Pruszków). To jednak nie koniec zmian kadrowych.

Tuż po zakończeniu rozgrywek czterech graczy pożegnano również w Bełchatowie. W klubie z ul. Sportowej nie zagrają już: Robert Chwastek, Marcin Garuch, Łukasz Pietroń i Piotr Giel. Ten ostatni z dorobkiem 15 goli zajął drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców drugiej ligi (zwyciężył Leandro z Radomiaka – 19 trafień, a czwarty był Jewhen Radionow z ŁKS – 12). Pierwszym nowym zawodnikiem w zespole prowadzonym przez Artura Derbina jest natomiast Mikołaj Grzelak. Występujący ostatnio w Legionovii wychowanek GKS 19 czerwca z nowymi kolegami rozpocznie przygotowania do następnego sezonu. W ich trakcie bełchatowianie rozegrają sparingi z: Piastem Gliwice, GKS Katowice, Odrą Opole, Lechią Tomaszów Mazowiecki i Łódzkim KS. Do rozgrywek podopieczni Derbina powinni przystąpić w dobrej dyspozycji, gdyż już na starcie przyjdzie im odrabiać dwupunktową stratę do rywali. To efekt sankcji nałożonych przez Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych PZPN, która na sezon 2018/2019 nałożyła na GKS karę bezwzględnego odjęcia dwóch punktów. Nad klubem wisi jednak jeszcze większe zagrożenie w postaci straty aż ośmiu punktów. Nałożenie takiej sankcji została zawieszone do 31 sierpnia 2018. Do tego czasu bełchatowianie muszą spłacić całość zobowiązania wobec Daniilsa Turkovsa, wynikającego z wyroku FIFA. Jeśli tego nie zrobią, wykonanie kary zostanie odwieszone.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że zespoły z województwa łódzkiego zdecydowanie wygrały klasyfikację na najlepsze murawy w 2. lidze. W rankingu prowadzonym przez Polski Związek Piłkarzy głosy oddają zawodnicy występujący w danej klasie rozgrywkowej (po kilku z każdego klubu). Ich zdaniem najprzyjemniej gralo się w Łodzi i Bełchatowie. W klasyfikacji ocen od 1 do 5 murawa obiektu ŁKS przy al. Unii Lubelskiej uzyskała średnią 4.89, a płyta GKS przy ul. Sportowej – 4.48. Były to jedyne boiska, które przekroczyły „czwórkę” - trzeci w rankingu GKS 1962 Jastrzębie uzyskał notę 3.86.  

Foto: lkslodz.pl