fot. wycieczka do bełchatowa

Pojechali do kopalni

Nie lada atrakcję dla członków Koła Seniorów ŁZPN przygotował jego wiceprzewodniczący Wiesław Surlit. Były bramkarz m.in. ŁKS, Legii Warszawa, Widzewa, Szombierek Bytom i bełchatowskiego GKS zorganizował wyjazd do Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów i poświęconego jej muzeum.


Zwiedzanie widocznej gołym okiem ze stacji kosmicznej "największej dziury w Polsce"  było możliwe dzięki pomocy Zdzisława Drobniewskiego i Sławomira Chałady. Tych pracowników kopalni kibice piłkarscy z pewnością pamiętają z działalności w GKS. Dzięki ich staraniom 18-osobowa grupa seniorów ŁZPN w połowie października mogła wyruszyć na pełną wrażeń wycieczkę, zakończoną na Polu Szczerców.

Zanim tam jednak dotarli zwiedzili kopalniane muzeum, gdzie mieli też okazję obejrzeć film i wysłuchać prelekcji poświęconej historii wydobycia węgla brunatnego pod Bełchatowem. Po przyswojeniu podstawowych informacji na temat kopalni wycieczka pod opieką przewodnika Tomasza Tarnowskiego wyruszyła do oddalonego o 12 km wykopu Pola Szczerców. Tam seniorzy mogli się naocznie przekonać, jak potężnym przedsięwzięciem jest wydzieranie z ziemi pokładów węgla brunatnego.

Już sam wykop zrobił ogromne wrażenie, które zostało spotęgowane widokiem potężnych koparek nadkładowych, przenośników i innych maszyn, dzięki którym eksploatowany jest węglonośny pas o szerokości 1,5 km i długości 30 km. Taka odległość dzieli też Pole Szczerców od Elektrowni Bełchatów, gdzie trafia 99 procent urobku. Dzięki przenośnikom wydobyty węgiel pokonuje tę trasę w 80 minut, a więc nieco dłużej, niż pełni wrażeń seniorzy potrzebowali na powrót do Łodzi.