fot. Puchar Polski Kobiet

Dubletu nie będzie

Mało kto się spodziewał, że w finałowym meczu rozgrywek o Puchar Polski Kobiet wystąpi drużyna wrocławskiego Śląska. Dziewiąty zespół ekstraligi postarał się jednak o dużą niespodziankę i w półfinale ograł dzisiaj lidera najwyższej klasy rozgrywkowej.


Tym samym zawodniczki TME SMS straciły szansę na zdobycie podwójnej korony. Z pucharowych rozgrywek łodzianki odpadły na własnym stadionie, po golu straconym w ostatniej minucie meczu. Wtedy to Aleksandra Dudziak wykorzystała rzut karny i zapewniła swojej drużynie zwycięstwo 1:0.

- W piłce nożnej liczy się skuteczność, której nam zabrakło - podsumował trener TME SMS Marek Chojnacki. Jego podopieczne miały przewagę i stwarzały sytuacje pod bramką rywalek, jednak gola się nie doczekały. Co prawda dwa razy umieściły piłkę w siatce, lecz żadne z tych trafień nie zostało uznane. Za pierwszym razem odgwizdano spalonego, za drugim - faul.

W zaplanowym na 26 maja finale Pucharu Polski zagrają więc Śląsk i Czarni Sosnowiec. Ta druga drużyna w półfinale pokonała 3:0 Medyka Konin. Łodziankom pozostała walka o mistrzostwo kraju. Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu TME SMS jest liderem ekstraligi i ma trzy punkty przewagi nad Górnikiem Łęczna i Czarnymi. W nadchodzącej kolejce zespół prowadzony przez Chojnackiego podejmie APLG Gdańsk (15 maja, godz. 17).